Polityka koncernów tytoniowych
Od lat toczy się walka pomiędzy koncernami tytoniowymi, a organizacjami działającymi na rzecz przedłużania życia – na czele z Światową Organizacja Zdrowia. Nadruki na papierosach informujące o szkodliwości palenia, dzień bez papierosa, zakaz reklam telewizyjnych, nawet w najdroższym sporcie na świecie jakim są wyścigi F1, oklejanie bolidów nazwą producenta papierosów zostało zabronione. Wiele osób dzięki takim zabiegom rzuciło palenie, wiele z nich nie kierowało się polityką zdrowotną, a chociażby racjonalnym podejściem i prośbami najbliższych. Jednak takie kampanie znacznie zwiększają liczbę osób odwracających się od nałogu.
Koncerny tytoniowe trzymają się nadal na mocnych pozycjach i ich dochody oscylują w granicach 300 miliardów dolarów rocznie. Co jest przyczyną niesłabnącej popularności papierosa i stałych dochodów dla branży tytoniowej? Zwiększenie się liczby palaczy nawet wśród dzieci jak i młodzieży, a także przeniesienie sporej części rynku docelowego do najbiedniejszych krajów Afryki i Azji. Jak dalece sięga tupet lobby tytoniowego, może zaprezentować przytoczona wypowiedź jednego z dyrektorów znanego koncernu tytoniowego: “My nie palimy tego g….na, my to sprzedajemy. Rezerwujemy prawo do palenia dla młodych, biednych, czarnych i głupich” (Thames TV, First Tuesday, 2 June 1992) – taka odpowiedź padła do prowadzącego program telewizyjny, na pytanie dlaczego on sam nie pali papierosów.
W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych, koncerny próbowały mocno rozszerzyć produkcję, a tym samym zwiększając swój dochód i ilość osób uzależnionych. Wśród planowanych produktów były nawet cukierki i krem do golenia zawierające nikotynę. W przypadku cukierków istniało ryzyko przedawkowania, ponieważ nikotyna jest silną trucizną. Do papierosów chciano dokładać jako jeden ze składników inne narkotyki, takie jak np. etorfina, która uzależnia 10 000 razy bardziej niż morfina. Na całe szczęście do poszerzenia gamy produktów nie doszło, w tym też cukierków dla dzieci.
Pazerność koncernów jak widzimy nie miała w pewnym momencie żadnych granic, a chęć zysku była ponad wszystko. Mając to wszystko na uwadze pomyślmy zanim sięgniemy po papierosa.
Tagi: koncerny tytoniowe, nałogi, szkodliwość palenia, tytoń, uzależnienie od papierosów